Warsztaty Lindy Hop w Maradkach

Pomysł obozu tanecznego SWINGOUT.PL pojawił się kilka miesięcy temu i właściwie już nawet nie pamiętam, kto był jego autorem. W każdym razie plan był taki, aby zebrać kilkanaście chętnych osób z naszej szkoły i wybrać się na weekend gdzieś, gdzie można by się zrelaksować, jak na wakacje przystało i przy okazji nieco potańczyć. Miejsce przyszło nam na myśl właściwie automatycznie.

[box type=”info”] Ten obóz już za nami, zapraszamy 15-18 sierpnia do mazurskich Maradek na warsztaty Swingout Summer. Więcej informacji  TUTAJ >>[/box]

[singlepic id=46 w=480 h= float=center]

Ośrodek Mazury Club odkryłem w zeszłym roku przez zupełny przypadek. Nie było wielkich planów, poszukiwań, miliona telefonów i wielogodzinnych sesji poszukiwawczych z Booking.com. Pewnego dnia otrzymałem maila, jakich wiele – tym razem z ofertą ośrodka organizującego obozy taneczne. Ponieważ zainteresowały mnie trochę zdjęcia przepięknej okolicy, jak i dość dobra infrastruktura, jaką podobno dysponował zrobiłem to, co prawdopodobnie zrobiłaby większość z Was – o opinię zapytałem Google… i tutaj niespodzianka! Opinie o Mazury Club były dosłownie tragiczne. To jednak zaciekawiło mnie jeszcze bardziej, ponieważ ciężko mi było uwierzyć w to, że w dzisiejszych czasach ośrodek wypoczynkowy z tak wątpliwą renomą jest w stanie się w ogóle utrzymać. Na studiach dziennikarskich wpajano mi jenak, żeby dokładnie sprawdzać wszystkie możliwe źródła informacji. Wysłałem więc wiadomość bezpośrednio do Maradek, podając link do komentarzy o ośrodku z prośbą o ustosunkowanie się do nich. I tu kolejna niespodzianka. Okazało się, że autorami niewybrednych opinii są byli pracownicy ośrodka wraz z grupą ludzi wyraźnie nie sprzyjającym zarządowi. Sprawa była już zgłoszona do prokuratury. Zaryzykowałem i nie żałuję. W ubiegłym roku byliśmy w Maradkach dwukrotnie z ekipą The Swing Alliance. Za każdym razem było dokładnie tak samo – przepiękne widoki, przemiła obsługa i właściciele, dobrze utrzymane domki, wspaniałe zaplecze treningowe i to, co już do końca odróżnia Mazury Club od innych tego typu ośrodków – GENIALNE JEDZENIE! Porcje zacne, nakładane osobiście przez Kucharza, do tego szwedzki stół i same pyszności… Aaaaach! 🙂

Wracając jednak do głównego wątku – cel podróży mógł być tylko jeden! Dokonaliśmy rezerwacji 20 miejsc i otworzyliśmy rejestrację. Niedługo później po raz pierwszy musieliśmy dodatkowo zarezerwować kolejną partię domków. Finalnie z 20 początkowo zakładanych uczestników, zrobiło się 42, tak więc warsztaty przestały się kwalifikować do miana kameralnych… choć atmosfera była rodzinna. Niesamowite, było dla nas to, że po raz pierwszy udało się nam zebrać w jednym miejscu 40 osób z Warszawy dzielących tą samą pasję – Lindy Hop! To tylko świadectwo tego, jak dynamicznie rozwija się warszawska scena tego tańca, co więcej – rozwija się o ludzi entuzjastycznych, radosnych, pełnych pasji i chęci do wspólnej nauki i zabawy!

[singlepic id=50 w=480 h= float=center]

Bardzo miłymi gośćmi na warsztatach byli Bjoern Wider i Claudia Melga – znajomi instruktorzy mieszkający obecnie w Krakowie – którzy poprowadzili wraz ze mną i Kasią zajęcia Lindy Hop oraz Balboa. Jestem zdania, że dla tancerzy ważne jest to, aby uczyć się z różnych źródeł. Służy to szybszemu rozwojowi i pomaga wypracować swój własny, niepowtarzalny styl. Cieszymy się, że tym razem mieli szansę uczyć się od tak doświadczonych nauczycieli jak Bjoern i Claudia.

Maradki Dance Camp – bo tak ktoś już ochrzcił obóz – to jednak nie tylko 8 godzin tańca swingowego! Relaks nad pięknie położonym jeziorem Piłakno, wieczorne swingoognisko z potańcówką pod gwiazdami… to na długo pozostanie w naszej pamięci!

Do zobaczenia za rok w Maradkach! Dokładna data już wkrótce!

[nggallery id=5]

 

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email
Comments ( 1 )

Post comment

Your email address will not be published.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Studio Tańca Swingowego SWINGOUT.PL