„Włoska robota” w Bassano del Grappa

TaniecWarsztatyMożliwość komentowania „Włoska robota” w Bassano del Grappa została wyłączona

 

 

Dwa weekendy, dwie imprezy, jeden piękny kraj – Włochy. Ubiegły tydzień minął nam pod znakiem Lindy Hop w słonecznej Italii. Jak było? Przeczytajcie!

Pierwszy weekend września spędziliśmy w Bassano del Grappa, niewielkiej miejscowości, położonej w pobliżu Wenecji, gdzie na zaproszenie naszych starych znajomych oraz szkoły tańca Hangar 383 prowadziliśmy warsztaty Lindy Hop na trzech poziomach zaawansowania. Scena w Bassano del Grappa dopiero raczkuje, jednakże widać na pierwszy rzut oka, że osoby, które są w jej rozwój zaangażowane nie będą próżnować. Pierwsze warsztaty z zagranicznymi instruktorami zainicjowane zostały przez Monikę Grabowską – polską lindyhopperkę, mieszkającą w sąsiadującej miejscowości Caldogno. Monika dołączyła do nas kilka ładnych lat temu i jest jedną z osób z ekipy pamiętającej jeszcze imprezy Jazz Mess w klubie Tygmont, które organizowaliśmy we współpracy z DJ Cpt. Sparkym oraz zespołami The Warsaw Dixielanders i Blues Fellows. Jakiś czas temu opuściła Polskę, aby zamieszkać we Włoszech, nigdy jednak nie zapomniała o naszej paczce z którą cały czas utrzymuje stały kontakt.

Jedyne, czego brakowało jej na emigracji to Lindy Hop, którego w okolicy właściwie nie było – na zajęcia dojeżdżać musiałaby do dość odległego miasta. Wtedy właśnie zrodził się pomysł zorganizowania lekcji tańca w swojej okolicy. Budowę lokalnej społeczności Lindy Hop wsparła szkoła tanga argentyńskiego Hangar 383 oraz włoska grupa instruktorów i performerów swingowych – Nagasaki Swing Team, której założyciel, Danilo Borghi osobiście podróżuje co tydzień 300 kilometrów aby poprowadzić zajęcia dla lindyhopowych zapaleńców w Bassano del Grappa.

W piątek 5 września wylądowaliśmy w Mediolanie, skąd odebrał nas Andrea – życiowy i taneczny partner Moniki, a także współorganizator warsztatów. Do Włoch wylecieliśmy wcześnie rano, nawet nie kładąc się spać po ostatniej w tym roku potańcówce w Plażowej, ale zmęczenie i senność trzymała w ryzach radość i ekscytacja z powodu naszych pierwszych warsztatów w tym kraju. Po drzemce i pospiesznym ogarnięciu się w domu Moniki i Andrei wybraliśmy się na pierwszą potańcówkę, na której mieliśmy spotkać resztę lokalnych lindyświrów.

Warsztaty Lindy Hop w Bassano del Grappa i prawdziwa włoska pasta

Po prawdziwej włoskiej paście z domowej roboty pesto, udaliśmy się do starej części Bassano del Grappa, gdzie Hangar 383 organizował plenerową imprezę przy jednym z barów. Tego, jak gorąco zostaliśmy przyjęci nie ma co opisywać… bo ciężko to ująć słowami. Wieczorem poznaliśmy część uczestników warsztatów, wszyscy byli bardzo otwarci i serdeczni, głośni i roześmiani! Szczerze mówiąc od razu zatęskniliśmy za ekipą, którą zostawiliśmy na 10 dni w Warszawie – włoskie lindyświry bardzo przypominały nasze rodzime, warszawskie i mam nadzieję, że wkrótce będzie okazja, żeby poznały się osobiście. Po wielu radosnych tańcach, wspólnym shim shamie i niejednym prosecco, tym razem już kompletnie wykończeni, wróciliśmy do domu – następnego dnia czekały nas 4 godziny zajęć.

Warsztaty Lindy Hop w Bassano del Grappa. Lindyświry z Bassano!

Warsztaty odbywały się w wyglądającym jak hangar byłym zakładzie kamieniarskim, zaadaptowanym na studio tańca. Właściciele, Elisa i Stefano kilka lat temu przywieźli do Bassano del Grappa tango – trochę tak, jak my Lindy Hop do Warszawy – i już po kilku minutach rozmowy mogliśmy dostrzec, jak podobne są nasze historie. Po kilku latach prowadzenia zajęć i podróżowania zadali sobie pytanie, czego w życiu pragną najbardziej. W ten właśnie sposób powstało to nietuzinkowe miejsce, w którym mieliśmy przyjemność uczyć.

Warsztaty Lindy Hop w Bassano del Grappa. Grupa średniozaawansowana.

Same warsztaty przebiegały w niesamowitej atmosferze, a uczestników dosłownie rozsadzała pozytywna energia i radość z tańca. Było nam bardzo miło, że na lekcjach zjawili się tancerze nie tylko z samego Bassano, ale i z sąsiadujących miejscowości – również kilka osób prowadzących zajęcia w swoich rodzinnych miastach. Zajęcia obejmowały 3 poziomy zaawansowania – od zera, beginners/intermediate oraz intermediate – ale przyznać trzeba, że poziom w każdej z grup był bardzo zróżnicowany, co jest typową sytuacją dla niewielkich, startujących scen. Dla wielu z tancerzy były to pierwsze warsztaty w ich życiu – co było doskonale widać po entuzjazmie i zaangażowaniu podczas zajęć.

Po warsztatach przyszła pora na wspólną pizzę i imprezę w Hangar 383, który w ciągu kilkunastu minut z sali treningowej stał się klubem z niesamowitą atmosferą. Zobaczcie:

Następnego dnia, w niedzielę, po zajęciach udaliśmy się na rynek, gdzie odbywała się kolejna plenerowa impreza szkoły Hangar 383. Urodzona przed wojną w jednej z otaczających rynek Bassano kamienic, Marika opowiadała nam, jak po zakończeniu drugiej wojny światowej, właśnie w tym miejscu widziała tańczących jitterbuga amerykańskich żołnierzy. Z krótkiej zadumy nad niezwykłością tej sytuacji i powtarzalnością historii wyrwały nas kapiące nam na głowy krople deszczu.

Warsztaty Lindy Hop w Bassano del Grappa, impreza na rynku.

Studio dość aktywnie działa „na mieście”, korzystając z przychylności włoskiej pogody… tym razem niestety kapryśna aura próbowała nieco pokrzyżować nam plany. Nie udało jej się! Na rynku Bassano del Grappa, pomimo siąpiącego deszczu przetańczyliśmy godzinę dość mocno przykuwając uwagę przechodniów – a co, niech zobaczą, jak wygląda najbardziej radosny taniec świata! Kiedy ucichły dźwięki swingu, ustępując miejsca argentyńskim brzmieniom nasi gospodarze, Elisa i Stefano zatańczyli specjalnie dla nas piękną tangową improwizację!

Ostatnie godziny w Bassano spędziliśmy oczywiście przy stole z naszymi włoskimi przyjaciółmi, z którymi naprawdę ciężko nam było się rozstać! Ale cóż, czekała na nas Toskania i Torino Swing Festival… ale o tym już w kolejnej notce!

Warsztaty Lindy Hop w Bassano del Grappa - spacer po mieście.

Udostępnij na:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Google Bookmarks

Comments are closed.

  • Polub nas na Facebooku!

  • Kategorie

  • Lindy Hop Blog

    • Twarze SWINGOUT.PL: Monika Grabowska

      16 października 2016

      Historia SWINGOUT.PL to w dużej mierze historia poszczególnych osób, które na przestrzeni lat razem z nami tworzyły Studio… szczególnie na początku jego działalności. Pierwsza tak...   Więcej

    • Niekrótka historia o Balboa w Warszawie (2)

      24 września 2016
      Michał i Dorota - Balboa w SWINGOUT.PL w Warszawie

      Balboa. O tym skąd taniec ten wziął się na polskiej ziemi pisałam w zeszłym tygodniu, w notce, którą przeczytać możecie TUTAJ. Zapraszam do lektury ciągu...   Więcej

    • Niekrótka historia o Balboa w Warszawie (1)

      15 września 2016
      fot. V. Grauzinyte

      Balboa. Jeszcze do niedawna nazwa kojarząca się jedynie z kalifornijską wyspą, miastem w Panamie lub najczęściej – z opuchniętym okiem Sylvestra Stallone. Dziś coraz...   Więcej

    • Swingout Summer 2016

      3 września 2016

      Za nami kolejny już obóz letni SWINGOUT.PL – Swingout Summer 2016. Cztery dni warsztatów Lindy Hop, Collegiate Shag, Balboa i Bluesa, 5 dni wypoczynku...   Więcej

    • Taneczne osiągnięcia SWINGOUT.PL w 2015 roku

      31 grudnia 2015

      Koniec roku już za pasem, podsumujmy więc występy uczniów i instruktorów Studia Tańca Swingowego SWINGOUT.PL w konkursach odbywających się podczas warsztatów i festiwali w kraju i...   Więcej

    • Warsaw Shag Team na Europejskim Forum Nowych Idei

      9 października 2015
      Warsaw Shag Team - pokaz Collegiate Shag na EFNI w Sopocie

      W czwartek 1 października mieliśmy zaszczyt wystąpić z pokazem Collegiate Shag podczas wieczornej gali piątego Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie!  Europejskie Forum Nowych...   Więcej

  • Archiwum

  • Newsletter

© 2017 Studio Tańca Swingowego SWINGOUT.PL