Swing w Cudzie nad Wisłą!

W niedzielę 7 lipca powrócą do Warszawy legendarne nadwiślańskie potańcówki. Niepowtarzalny urok lat trzydziestych zapanuje w Cudzie nad Wisłą za sprawą tancerzy wirujących na parkiecie w rytmach swingu granego na żywo przez jazz band Marka Shepherda.

Niedziela 7 lipca 2013
Start: 17:00
Wstęp bezpłatny

Warszawa okresu międzywojennego była niezwykle urokliwym miastem. Urzekała swoją wewnętrzną różnorodnością i rozkwitającym pięknem. Syreni Gród był prawdziwą stolicą kultury i sztuki. Popołudniami miasto tętniło życiem. Mieszkańcy uczestniczyli w imprezach sportowych, odwiedzali liczne restauracje i kawiarnie, będące rdzeniem życia towarzyskiego oraz bawili się na wieczorkach tanecznych.

W upalne dni Warszawiacy oprócz przesiadywania w spowitych dymem i wypełnionych oparami alkoholu i intensywną wonią perfum knajpach, tłumnie wylegali na zewnątrz. Każdy szukał choćby skrawka cienia, najlepiej pośród zieleni skwerów i parków. Chociaż czasem i to nie wystarczało. Jak relacjonował „Kurier Warszawski” z 4 lipca 1936 r.:
Kiedy przychodzą takie dni – jak ostatnio, kiedy spocony, zgrzany do ostateczności człowiek bezskutecznie szuka namiastki chłodu w cieniu stołecznych ogrodów, nadpływa wraz z rześkim wiaterkiem znad rzeki myśl: „Jakże mogłem zapomnieć! Przecież mamy Wisłę!”

W lecie piaszczyste nadwiślańskie plaże przeżywały prawdziwe oblężenie. Kto mógł udawał się na praską stronę rzeki i wraz z rodziną i przyjaciółmi spędzał czas nad Wisłą. Formy wypoczynku nie odbiegały zbytnio od tych znanych nam współcześnie. Według varsavianisty Ryszarda Mączyńskiego:
Plażowicze grali w karty, jedli, pili, opalali się, pływali w rzece albo tańczyli na prowizorycznych scenach ulokowanych przy plaży.

Potańcówki pod gołym niebem były stałym elementem nadwiślańskiego krajobrazu. Rozpoczynały się jeszcze za dnia, a charakteryzowała się spontanicznością i żywiołowością . Bawili się wszyscy niezależnie od narodowości, płci, wieku i zamożności. Tancerze byli nieraz cali mokrzy – prosto z wody w strojach kąpielowych, a do zapełniania parkietu zachęcała skocznie przygrywająca im kapela. Był to jeden z najjaskrawszych przejawów demokratyzacji życia społecznego oraz towarzyszącego mu procesu zmian obyczajowych. Ciesząc się życiem i wolnością budowano jednocześnie coraz trwalsze więzi społeczne.

Niestety czas zatarł zwyczaje z szalonych lat 20 i 30, Warszawa stopniowo odsuwała się od rzeki, a tradycja potańcówek nad Wisłą odeszła w mrok niepamięci.

7 lipca potańcówki wracają z przytupem nad Wisłę!

Magicznego klimatu nie z tej epoki będziemy mogli doświadczyć w ramach imprezy „Zakochaj się w swingu nad Wisłą”. Będzie to wyjątkowe wydarzenie nawiązujące do tradycji przedwojennych potańcówek na świeżym powietrzu, a wszystko odbędzie się w nietuzinkowej scenerii klubu „Cud nad Wisłą.” Naszymi działaniami wpisujemy się w coraz popularniejszy nurt odbudowywania warszawskich zwyczajów okresu międzywojnia – mówi Przemek Dziubłowski organizator imprezy.

Dla wszystkich, którym ciężko usiedzieć w miejscu przy porywających dźwiękach swingu, współorganizator imprezy, Studio Tańca Swingowego SWINGOUT.PL przygotowało 20 minutowe bezpłatne warsztaty wprowadzające do tańca swingowego.

SWINGOUT.PL od 2009 roku prowadzi w Warszawie regularne kursy Lindy Hop – swingowej formy tanecznej z lat 30 XX wieku – oraz jest zaangażowane w organizację warsztatów i imprez propagujących taniec i muzykę swingową w Warszawie i całej Polsce. Instruktorami i założycielami studia są Michał Oblaciński i Katarzyna Dybowska – para, która sprowadziła Lindy Hop do Warszawy, doświadczeni instruktorzy, półfinaliści 5. edycji programu Mam Talent.

O oprawę muzyczną niedzielnego wydarzenia zadba Mark Shepherd Swing Quartet with Joanna Morea.
Założycielem swingującego kwartetu jest brytyjski trębacz i wokalista Mark Shepherd. Koncertował między innymi w ojczyźnie jazzu USA oraz na wielu europejskich scenach jak
Londyn, Paryż, Zurich, Rzym czy Amsterdam. Miłość usidliła go w kraju nad Wisłą. Wraz ze swoim polskim składem zjechał nasz kraj wzdłuż i wszerz. Miał okazję współpracować z takimi artystami jak: Stanisław Soyka, Janusz Muniak, Wojtek Karolak, Mieczysław Mazur czy Bogdan Hołownia. Obecnie Mark Shepherd Swing Quartet promuje swoją nową płytę „Swing Is Everyting”.

W programie, w oprawie plażowej elegancji, mamy także: ciekawe konkursy, prezentację zdjęć z epoki (udostępnionych przez NAC), a barman specjalnie dla Was serwować będzie staromodne koktajle. Poczuj, jak bawiła się przedwojenna Warszawa nad Wisłą i po prostu pozwól zakochać się w swingu.

Autor: Michał Oblaciński

Instruktor Lindy Hop oraz Collegiate Shag. Organizator Warsaw Collegiate Shag Festival oraz innych imprez propagujących taniec i muzykę swingową w kraju i zagranicą. Założyciel sceny Lindy Hop w Warszawie oraz Studia Tańca Swingowego SWINGOUT.PL.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email

Post comment

Your email address will not be published.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Studio Tańca Swingowego SWINGOUT.PL