Taneczna etykieta, czyli jak zachować się na parkiecie

Lindy Hop to radosny taniec, który powstał po to, by sprawiać przyjemność tańczącym. Ważne jest więc to, aby dbać o komfort i bezpieczeństwo naszych partnerów oraz tancerzy, którzy nas otaczają. Poniżej 26 zasad, o których warto pamiętać wychodząc na parkiet. Oczywiście poniższe rady znajdą również zastosowanie w każdym innym stylu tanecznym.

Taneczna etykieta w Lindy Hop

1. Jeśli znajdziesz już swoje miejsce na parkiecie, trzymaj się go, aby nie przeszkadzać tańczącym dookoła ciebie.

2. Gdy parkiet staje się bardziej zatłoczony, staraj się nieco ograniczyć swoje ruchy i tańczyć mniej przestrzennie.

3. Jeśli zdarzy ci się potrącić kogoś podczas tańca – grzecznie i z uśmiechem go przeproś!

4. Figury akrobatyczne są bardzo efektownym elementem tańca, natomiast powinny zostać zachowane na bitwy, występy i turnieje. Stosowanie ich na imprezie, na zatłoczonym parkiecie może skończyć się tragicznie!

5. Nie pouczaj partnera podczas tańca, nie krytykuj, nie komentuj, nie wytykaj błędów. To naprawdę frustrujące! Każdy przychodzi na imprezę, żeby się bawić!

6. Utrzymuj naturalny kontakt wzrokowy. Nie udawaj, że nie widzisz z kim tańczysz… jednocześnie nie wpatruj się uporczywie w oczy partnera. Niektórzy lubią rozmawiać podczas tańca, inni nie. Jeśli widzisz, że osoba z którą tańczysz nie ma ochoty na rozmowę, po prostu skup się na prowadzeniu lub podążaniu za nim… 😉

7. Jeśli tańczysz z mniej doświadczonym partnerem, spróbuj dopasować się do jego poziomu i elementów, które potrafi. Nie popisuj się elementami, których nie potrafisz dobrze i pewnie wykonać oraz które przekraczają możliwości osoby, z którą tańczysz.

8. Partnerze, jeśli nie udało ci się poprowadzić partnerki do jakiegoś elementu, spróbuj ponownie za chwilę. Na pewno to doceni, dzięki temu się uczy!

9. Dobierz odpowiedni strój i obuwie. Dla przykładu, jeśli nie czujesz się pewnie na śliskim podłożu – nie zakładaj butów na skórzanej lub zamszowej podeszwie. Jeśli się pocisz, weź na zmianę koszulę.

10. Jeśli palisz – postaraj się ograniczyć na czas trwania imprezy, jeśli nie jesteś w stanie – guma do żucia jest dla ciebie pozycją obowiązkową.

11. Jeśli nie tańczysz, nie stój na parkiecie! Jeśli dodatkowo trzymasz w ręku kufel z piwem, to już nie faux pas tylko czysta głupota!

12. Gdy widzisz, że parkiet jest zbyt zatłoczony – poczekaj do kolejnego utworu.

13. Jeśli zauważysz jakieś zagrożenie na parkiecie, np. wylanego drinka, jak najszybciej poinformuj o tym obsługę klubu.

14. Pierwszy i ostatni taniec taniec zarezerwuj dla osoby, która przyszła z tobą na imprezę.

15. Nie wypada odmówić tańca, chyba że jesteś naprawdę zmęczony. Jeśli już komuś odmówiłeś, przyjąć zaproszenie od innej osoby możesz dopiero przy kolejnym utworze. Jeśli obiecasz komuś następny taniec – dotrzymaj obietnicy.

16. Podziękujcie sobie za skończony taniec. UWAGA! Partnerze – nie zostawiaj dziewczyny na środku parkietu, gdy już jest “po wszystkim”. Z uśmiechem odprowadź ją z powrotem. Jeśli bawicie się przy muzyce na żywo, oklaskami podziękuj również kapeli.

17. Tańcz z początkującymi! Dla nich to nieocenione!

18. Tańcz z osobami z poza twojego towarzystwa. Dzięki temu się rozwijasz.

19. Partnerki – mamy równouprawnienie. Jeśli chcecie poprosić do tańca któregoś z panów – nie krępujcie się!

20. To może zabrzmieć absurdalnie, ale… kup drinka!!! Jeśli klub nie będzie zarabiał choć trochę na imprezie – usunie ją ze swojego kalendarza (przykład – Tygmont i Jazz Mess…). Pieniądze z baru przeznaczone są na pokrycie kosztów grającego podczas potańcówki zespołu, DJ-a, akustyka. Tak więc jeśli zależy Wam na utrzymaniu Waszej ulubionej imprezy – przeznaczcie parę groszy na jedno lub dwa piwa, colę czy sok pomarańczowy! 🙂

21. Jeśli widzisz, że tancerze klaszcząc zbierają się dookoła tańczącej pary, wszystko wskazuje, że właśnie stworzyło się jam circle. Nie musisz w nim tańczyć, jeśli nie chcesz… ale dołącz do okręgu! Bądź częścią społeczności!

22. Jamy najczęściej tworzą się przy szybkiej muzyce – nie wyciągaj na środek partnerki/partnera, który nie czuje się pewnie lub jego umiejętności mogą być niewystarczające do udziału w jam circle.

23. Birthday jam – bardzo miły zwyczaj tańczenia w kółku z partnerem/partnerką, która/y ma w danym dniu urodziny. Warto dołączyć, aby w ten miły sposób dołączyć się do życzeń. Jeśli widzisz taki jam, nie wchodź do koła ze swoim partnerem lub partnerką! Zatańcz z solenizantem!

24. Steale, czyli “kradnięcie” partnerki, która tańczy z innym partnerem. Po pierwsze – bezpieczeństwo… jeśli nie umiesz tego robić bez zakłócenia tańca i bez szarpania, po prostu tego nie rób. Po drugie – odpowiedni moment. Jeśli widzisz, że para doskonale się ze sobą bawi i ma “taniec życia” lub jeśli nie znasz dobrze tancerzy… odpuść!

25. Choreografie typu Shim Sham, Big Apple, Tranky Doo, Doin’ the Jive, Jitterbug Stroll – jeśli widzisz, że grupa tancerzy zaczyna tańczyć którąś z tych solowych choreografii… nie kręć im swingoutów przed nosami! Dołącz się, albo obserwuj, klaszcz, dopinguj! Jeśli już naprawdę nie jesteś w stanie usiedzieć – tańcz gdzieś z boku.

26. Zasada może mniej związana z imprezami… ale ze społecznością Lindy Hop, bardzo. Taniec swingowy to setki warsztatów na całym świecie. Na większości jednak występuje ten sam problem – dysproporcje w grupach, przez co wiele partnerek ląduje na liście oczekujących do czasu rejestracji kolejnego partnera solo. Panowie, nie rejestrujcie się na warsztaty sami! Zapytajcie koleżanek z Waszej szkoły, społeczności, miasta, kraju. Będą Wam bardzo wdzięczne!

Jeśli macie jakieś propozycje dotyczące kolejnych punktów, zapraszam do dyskusji w komentarzach poniżej!

Autor: Michał Oblaciński

Instruktor Lindy Hop oraz Collegiate Shag. Organizator Warsaw Collegiate Shag Festival oraz innych imprez propagujących taniec i muzykę swingową w kraju i zagranicą. Założyciel sceny Lindy Hop w Warszawie oraz Studia Tańca Swingowego SWINGOUT.PL.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email
Comments ( 3 )
  1. Raz

    Fajne fajne 🙂

  2. Anonim

    Bardzo fajne. Ale ten swing i Lindy Hop to chyba tylko w Warszawie i Krakowie. U nas na wsie nie ma tanich imprez – wielka szkoda.

  3. Michał Oblaciński Post author

    Jest coraz więcej miast, gdzie Lindy Hop się fajnie rozwija. Poza Warszawą i Krakowem są to: Wrocław, Gdańsk, Poznań, Katowice, Szczecin czy Łódź! 🙂

Post comment

Your email address will not be published.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Studio Tańca Swingowego SWINGOUT.PL